Powyższe pytanie powraca jak bumerang w głowie każdego, kto prowadzi swój biznes, ale czy są jakieś sposoby sprawdzenia tego?

Krzywa podaży i popytu. Obiekt świadomego i nieświadomego kultu każdego przedsiębiorcy. Dla niewtajemniczonych: jest to układ, w którym na osi rzędnych mamy ilość produktu, a na osi odciętych jego cenę. Im wyższa cena, tym niższy popyt (Ohh… Hello Captain Obvious! 😄 ), zaś im niższa cena, tym niższa podaż (więcej towarów się sprzedaje, więc mniejsza jest ich dostępność). Idealną sytuacją jest znalezienie punktu przecięcia obu tych prostych, które w praktyce stanowi punkt maksymalizacji zysków (sprzedaje się najwięcej produktów w najwyższej, acz akceptowanej cenie). To tyle teorii, ale skąd wiedzieć na poziomie jakiej ceny jest ten punkt? Cóż… stanowcza większość produktów, czy usług z którymi wychodzimy do klienta, istnieje już na rynku, więc czemu by po prostu nie przebadać rynku?

 

Okej, ale jak badać ten rynek? 

  • research konkurencji

W dobie internetu to nic prostszego. W większości branż firmy już na swojej stronie www podają do wiadomości swoje ceny. A nawet jeśli nie, to zawsze możemy do firmy zadzwonić/napisać jako ‚zainteresowany klient’ 😊. Jeśli firmy te trafiają do tego samego segmentu klientów, co my i jednocześnie dobrze radzą sobie na rynku, to może to być dobra wskazówka co do ustalenia polityki cen. Oczywiście jeśli mamy firmę działającą lokalnie, to musimy się skupić na przeglądzie firm głównie z tego samego regionu.

  • ankiety

Badania ankietowe są zawsze dobrym wyborem, bo pytamy bezpośrednio grupę naszych potencjalnych klientów, co skłania ich do zakupu. Jeśli decydujemy się to zrobić osobiście, to zawsze musimy zacząć od stworzenia profilu klienta naszej grupy docelowej i głównie do tej grupy kierować ankiety (przecież bez sensu byłoby pytać np. o sprzęt hi-tech wyłącznie osoby starsze). Drugim krokiem jest ustalenie pytań, które powinny jednocześnie odnosić się do naszego produktu i powiedzieć nam coś o zwyczajach klienta. Uniwersalnymi pytaniami są zawsze pytania o to, jak często konsument kupuje dany produkt, ile przeciętnie wydaje na jednorazowy zakup, lub ile wydaje w skali miesięcznej, co decyduje o zakupie (marka, cena, dostępność). Możemy też bezpośrednio pokazać swój produkt i zapytać na ile klient go wycenia i ile byłby w stanie za niego zapłacić. Ostatnim krokiem jest wykonanie samego badania. Tu nasuwają się dwie proste drogi: albo możemy prosić o udział w ankiecie przechodniów naszej grupy docelowej, albo szukać chętnych do badania w sieci (ogłoszenie na własnej www, mailing). Jako motywację możemy dać np. możliwość wygrania vouchera na nasze produkty.

Prostszym i skuteczniejszym rozwiązaniem jest zlecenie wykonania badania rynku profesjonalnej firmie. Tu jednak musimy liczyć się z kosztem takich badań adekwatnym do czaso i energochłonności ich wykonania.

 

  • feedback klientów

To jak cenią nas klienci, którzy już dokonali u nas zakupu zawsze ma wysoką wartość. W zależności od branży możesz albo skontaktować się z klientem później z prośbą o ocenę, lub już w momencie sprzedaży zostawić klientowi krótką ankietę sprawdzającą zadowolenie z transakcji. Niech to klient oceni, czy cena była adekwatna, zbyt wysoka, czy zbyt niska (w przypadku dóbr luksusowych). Przy okazji możesz też zapytać o jakość samej transakcji i zadowolenie z niej. Uwaga! Ten typ badania musi być krótki. Szanuj czas swojego klienta, a odwdzięczy się szczerymi i wartościowymi odpowiedziami.

 

  • stań się na chwilę swoim klientem

Prostszego rozwiązania skutecznego chyba nie ma. Po prostu usiądź spokojnie i spróbuj wejść w mentalność klienta, który jest Twoją grupą docelową. Wyobraź sobie, że masz taką samą zasobność portfela jak on, takie same potrzeby, przekonania i gust. Teraz odpowiedz sobie na pytanie, w jaki sposób Twój klient dowiaduje się o Twoim produkcie/usłudze? Co może skłonić go do zakupu? Jeśli spodoba mu się Twój produkt, to ile będzie mógł na niego przeznaczyć?

To bardzo prosta metoda, ale jeśli dobrze wyobrazimy sobie swojego klienta, to może być ona zaskakująco skuteczna pod względem maksymalizacji sprzedaży.

  • manipuluj cenami i zestawiaj sprzedaż

Jeśli masz już wszystkie poprzednie dane, to możesz też nieco eksperymentować z cenami (szczególnie, jeśli Twoja branża cechuje się wysoką ilościowo sprzedażą przy jednoczesnej niskiej sezonowości sprzedaży). Podwyżka, lub obniżka ceny nawet o 2, czy 3% może znacznie wpłynąć na wysokość zysków. Ważne tylko, aby dokładnie ewidencjonować sprzedaż, a najlepiej zestawiać sobie wysokość sprzedaży i samych zysków w postaci wykresów. To najlepiej pokaże nam, gdzie leży nasz wymarzony złoty środek.

 

A jeśli szukasz sposobu na zwiększenie sprzedaży poprzez reklamę firmy, zapraszamy TUTAJ 🙂 

Szybki kontakt!
+
Wyślij!